Tabletkowy zawrót głowy: 6 kluczowych suplementów! | Czy musisz je brać codziennie? 🤔


Pobierz film


Słuchaj na:

PodBean

Spotify

Pobierz audio w mp3


Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, dlaczego w ostatnich latach w aptekach masowo zaczęło pojawiać się coraz więcej najrozmaitszych suplementów diety? Przecież kiedyś można w nich było jedynie kupić leki na receptę, pastylki na kaszel czy bandaże... Obecnie setki reklam rodem z życia wziętych sugerują nam, że społeczeństwo jest przewlekle chore, a ich jedynym rozwiązaniem jest kupienie właśnie TEGO, najnowszego, unikalnego suplementu, po którym wszystko wróci do normy. Często jestem pytany, niekiedy z ciekawością, a czasem wręcz z przerażeniem w oczach, jakich suplementów używam, dlaczego je biorę i czy w ogóle musimy je stosować? Przecież jeśli:

✔️ będziesz postępować zgodnie z zasadami zdrowego stylu życia, ✔️ nie palisz, ✔️ regularnie ćwiczysz, ✔️ dbasz o sen,

✔️ jesz dużo warzyw,


to czy tak naprawdę musisz dodatkowo brać jeszcze jakieś suplementy?

W dzisiejszym artykule postaram się wyjaśnić, dlaczego tak ciężko jest nam dostarczyć wszystkich składników odżywczych z naszej “współczesnej” diety oraz jakie są podstawowe suplementy, które powinna stosować większość z nas. Czy dałoby się jeść w taki sposób, aby nie trzeba było używać żadnych suplementów? Na koniec przedstawię, jakie suplementy sam stosuję na co dzień.


Z góry należy zaznaczyć, że nie udzielam nikomu żadnych zaleceń odnośnie suplementacji, a jedynie wyrażam swoją opinię na ten temat. Suplementy, które sam stosuję wkomponowują się w mój ketogeniczny styl życia, który jest połączony z dziennym postem przerywanym i dłuższymi głodówkami. Wszystko to w połączeniu z ćwiczeniami na siłowni, sauną i zimną termogenezą. Odnośnie wszystkich tych tematów powstało kilka artykułów na naszej stronie, do których serdecznie zapraszam 😉 KLIK Jeśli chciałbyś zadbać o siebie i wprowadzić do swojego życia suplementy, a tematyka zdrowego odżywiania, strategii stymulujących Twoje ciało do autofagii i ketozy jest Ci nadal obca, polecam zapoznać się najpierw z tymi informacjami. Suplementy tak jak sama nazwa wskazuje, są czymś DODATKOWYM. Większość korzyści zdrowotnych można osiągnąć dzięki holistycznemu podejściu do zdrowia i życia przez zmianę codziennych zachowań i nawyków. Jeśli podejdziesz do tego w ten sposób to suplementy mogą być niesamowitym boosterem do osiągnięcia Twoich celów. W ten oto sposób kolejny raz witam w REON, w miejscu odnowy Twojego ciała i umysłu, zapraszam! 😉



Zanim zaczniemy chciałbym zaznaczyć, że jestem niezmiernie wdzięczny za Twoją uwagę. Chciałbym Ci podziękować i przypomnieć, żebyś nie zapomniał zasubskrybować mojego kanału na YouTube, ponieważ dzięki niemu możesz być na bieżąco z najnowszymi i praktycznymi informacjami o zdrowiu. 😉


Zacznijmy od odpowiedzenia sobie na pytanie, po co ogóle mamy używać jakiś suplementów? Mogłoby się wydawać, że ludzie nigdy nie stosowali żadnych suplementów, a w końcu przetrwali. Jeśli nie są one konieczne dla przetrwania naszego gatunku, dlaczego mielibyśmy je stosować?


Odpowiedź jest prosta: nie da się pominąć faktu, że dzisiejsze społeczeństwo znacznie różni się od pokolenia naszych dziadków, nie wspominając o naszych przodkach z dalekiej Afryki. Chroniczne stresory współczesnego życia, począwszy od stałego narażenia się na metale ciężkie i syntetyczne chemikalia, po przeciążenie sensoryczne, aż po ciągłe rozproszenie, gwarantowane przez co najmniej kilka urządzeń w naszym otoczeniu, stale podłączonych do super szybkiej sieci, znacznie zwiększają zapotrzebowanie organizmu na witaminy, minerały i przeciwutleniacze, które są niesamowicie potrzebne. Przede wszystkim, aby transportować toksyny szlakami detoksykacyjnymi i zapobiegać tworzeniu się wolnych rodników uszkadzających DNA. Oznacza to, że nawet jeśli jesz “czyste”, bogate w składniki odżywcze pożywienie, prawdopodobnie nie zapewniasz sobie wszystkich potrzebnych minerałów, aby poradzić sobie ze stresorami XXI wieku np. przez słabą przyswajalność. Dla porównania, uświadomienia sobie skali tych procesów, weźmy na przykład jabłko z 1950 roku. Aby otrzymać taką samą ilość składników odżywczych w 1998, musiałbyś zjeść 28 jabłek z 1950. Nie wspomnę już o tym, co musi zawierać takie jabłko w 2020 roku...

Istnieje pięć głównych czynników środowiskowych, które powodują duży niedobór składników odżywczych w naszym pożywieniu, w porównaniu z tymi, których potrzebujemy do optymalnego funkcjonowania w dzisiejszych czasach.


1. Po pierwsze: nasza gleba jest obecnie bardzo uboga w składniki odżywcze przez nowoczesne techniki rolne i stosowanie nawozów.


Większość dzisiejszych gleb jest wypłowiała, czyli stosunkowo uboga w witaminy, minerały i przeciwutleniacze. Naukowcy ostrzegają, że jeżeli będziemy kontynuować z naszymi współczesnymi praktykami rolnymi, nie dając czasu glebie na odnowienie się, to zostało nam około 60 lat upraw. Po tym czasie ziemia będzie tak miernej jakości, że nic nie będzie na niej w stanie wyrosnąć. “Czekaj, czekaj, a co z żywnością organiczną i ekologiczną?” Podczas gdy niektóre badania sugerują, że żywność uprawiana metodami ekologicznymi zawiera więcej składników odżywczych niż żywność nieorganiczna, inne badania wykazują, że między nimi nie ma znaczących różnic w zawartości składników odżywczych. Współcześnie w wielu krajach uprawia się w przeważającej części kukurydzę, zboża, ryż, ziemniaki czy buraki cukrowe, które są następnie przetworzone i rafinowane na proste węglowodany, takie jak mąka, cukier i syropy. Te “nowoczesne” węglowodany, po spożyciu przez ludzi nie tylko zapewniają nam spory niedobór składników odżywczych, ale także prowadzą do wahań poziomu cukru we krwi i znacznej zmienności glikemicznej. Wystarczy rzucić okiem na to, co je przeciętna polska rodzina: na śniadanie płatki z mlekiem, a może świeża bułeczka lub kanapka z chlebem. Na obiad ziemniaczki z panierowanym kotlecikiem, a na kolację naleśniczki, pierożki i inne rafinowane węglowodany powodujące gazy i wzdęcia. Niestety taka dieta działa na nas jak powolna trutka na ludzi, prowadząc do przewlekłego stanu zapalnego organizmu, który może być odpowiedzialny nawet za 80 procent współczesnych chorób metabolicznych takich jak cukrzyca, rak czy Alzheimer. Podobnie jest z mięsem, jajami i produktami mlecznymi, powszechnie występującymi w sklepach spożywczych i marketach. Dostarczają mniej przeciwzapalnych składników odżywczych, takich jak kwasy tłuszczowe omega-3, niż te pochodzące z ryb z dzikich łowisk lub wolno wybiegowych hodowli zwierząt. Większość osób spożywa także znaczną ilość kwasów tłuszczowych omega-6 pochodzących z olejów roślinnych, które bezpośrednio wywołują zapalenie organizmu, stając się częścią błon komórkowych naszego ciała.


2. Po drugie: mamy generalną zmniejszoną wchłanialność składników odżywczych.


Twoja zdolność do przyswajania witamin z pożywienia zmniejsza się wraz z wiekiem. Podczas gdy dorastające dzieci powinny bezwzględnie przyjmować multiwitaminę, aby wspierać tworzenie się zdrowych tkanek i kości, suplementacja jest równie ważna dla starszych pokoleń. Wiele leków stosowanych w leczeniu chorób związanych z wiekiem, takich jak refluks kwasowy i nadciśnienie, również zaburza prawidłowe wchłanianie składników odżywczych, dodatkowo zwiększając zapotrzebowanie na suplementy.


3. Po trzecie: w XXI wieku stosujemy nieodpowiednie praktyki związane z procesowaniem żywności.


Nowoczesne techniki zbioru, wysyłki, przetwarzanie i przechowywanie obniżają zawartość składników odżywczych w żywności. Rośliny uprawiane przy użyciu nowoczesnych nawozów mogą zawierać nawet 25 procent mikroelementów roślin uprawianych przy użyciu bardziej tradycyjnych metod uprawy, a zawartość składników odżywczych zmniejsza się, gdy są one eksportowane, a następnie leżą na półkach sklepowych przez długie miesiące. Ma to więc ogromny sens, że świeżo zerwane jabłko jest bardziej pożywne niż jabłko kupione zimą w supermarkecie, które prawdopodobnie zostało potraktowane 1-metylocyklopropenem i może mieć nawet dziesięć miesięcy. Środki konserwujące stosowane do utrzymania świeżości mogą zarówno utrudniać biodostępność składników odżywczych w żywności, jak i wymagać od Twojego organizmu używania większej ich ilości w celu przetworzenia tych syntetycznych dodatków.


4. Po czwarte: w tym miejscu należy wspomnieć o pestycydach, herbicydach i innych trujących zanieczyszczeniach.


Nasze ciała są obecnie narażone na wszelkiego rodzaju toksyny: pestycydy, herbicydy i inne chemikalia znajdujące się w nowoczesnej żywności, zanieczyszczona woda, zanieczyszczenia środowiska, takie jak wszędobylski plastik, zanieczyszczenia powietrza, takie jak tlenek węgla, ołów i rtęć. Wszystkie te synergiczne toksyny znacznie zwiększają zapotrzebowanie na dodatkowe witaminy, minerały i składniki odżywcze, które zwalczają tworzenie się wolnych rodników i niwelują toksyny, które atakują nasz układ odpornościowy. Mam przed oczami obraz kiedy to w listopadzie zeszłego roku jechaliśmy samochodem przez jedną z głównych peruwiańskich dróg. Przy jezdni rozciągały się plantacje borówek. Byliśmy zszokowani bliskością pól od drogi, ponieważ cały ten cały kurz, smog i brud z aut swobodnie opadał bezpośrednio na uprawy, które były dodatkowo opryskiwane chemią przez ludzi ubranych w kosmicznie wyglądające skafandry ochronne. Od tamtej pory widząc w sklepie peruwiańskie borówki, przypominam mi się tamten obrazek i zaraz odkładam je z powrotem na półkę.


5. Po piąte: osoby które ćwiczą, mają zwiększone zapotrzebowanie na składniki odżywcze.


Ćwiczenia zwiększają zapotrzebowanie naszego organizmu na tlen i przeróżne składniki odżywcze, których pozbywamy się wraz z potem oraz zużywamy je do odbudowania naszego organizmu po treningu. Jeśli więc przygotowujesz się do maratonu, podnosisz ciężary lub angażujesz się w inne podobne, intensywne i wymagające aktywności, to Twoje zapotrzebowanie na omawiane mikroskładniki znacznie się zwiększa i konieczne staje się przyjmowanie dodatkowych suplementów. Być może myślisz, że zamiast brania suplementów, możesz po prostu zjeść więcej (podnoszenie kaloryki), aby uzyskać wszystkie potrzebne składniki odżywcze, jednak istnieje masa naukowo udowodnionych zalet z ograniczenia kalorii i autofagii. Suplementy są pomocne dla tych z nas, którzy chcą utrzymywać optymalną kondycję i równocześnie żyć dłużej, stosując takie strategie jak post, post przerywany i ograniczanie kalorii. Dzięki suplementacji możemy korzystać z zalet dwóch przeciwnych sytuacji: z zalet ćwiczeń i okresu anabolicznego oraz z zalet postu i autofagii, o której mówię więcej w TYM odcinku.


Skąd się biorą suplementy?


W starożytności oraz tradycyjnej medycynie chińskiej ludzie od wieków stosowali suplementy w formie herbat czy wywarów korzennych, łodygowych czy liściastych. Spożywali proszki lecznicze mielone w moździerzu oraz wysoce skoncentrowane ekstrakty olejowe. To, że te “wzmacniacze” nie miały postaci kapsułek lub nie były zapakowane w duże pojemniki nie oznacza, że nie były suplementami. Nasi przodkowie podczas zbierania dzikich ziół, roślin, jedzenia mięsa i spędzania dużej ilości czasu w przyrodzie, na świeżym powietrzu, na słońcu, w brudzie i błocie, byli stale uziemieni, a gleba, której dotykali zawierała wiele korzystnych probiotyków.


Stosowanie witamin, minerałów, a nawet nootropików i psychedelików to naturalny, powszechny w wielu kulturach sposób na wzmocnienie ciała i umysłu. Dlaczego więc nie skorzystać z odrobiny pradawnej mądrości połączonej z nowoczesną nauką?


Należy zwrócić uwagę na to, że w dzisiejszych czasach mamy do wyboru przytłaczającą gamę suplementów diety, a ich ceny czasem mogą zwalić z nóg. Dlatego na mojej liście, biorąc pod uwagę wcześniejsze, antagonistyczne czynniki środowiskowe, znajdują się jedynie takie suplementy, których najbardziej brakuje we współczesnej diecie. Jednocześnie mogą one pozytywnie wesprzeć działanie naszego wspaniałego, samoleczącego się organizmu. 😉


Poprzez nasz osiadły tryb życia, gdzie większość czasu spędzamy zamknięci w domu, biurze, szkole lub szpitalu, panikując podczas kolejnej epidemii, straciliśmy kontakt z rzeczywistością i naszym zapotrzebowaniem, szczególnie w zimowych miesiącach, na tak kluczową i (nie boję się tego powiedzieć) najważniejszą witaminę witaminę D.


➡️ Witamina D odgrywa wiele ról w organizmie i jest niezbędna dla optymalnego zdrowia. Na przykład D3 instruuje komórki jelit do wchłaniania się wapnia i fosforu, dwóch minerałów niezbędnych do utrzymania mocnych i zdrowych kości. Podczas niedoboru witaminy D3 mogą wyst