Niebezpieczeństwo EMF i 5G: mechanizmy stojące za “innowacją” wszechczasów ☠️

Aktualizacja: 15 lip 2020


Pobierz nowy film Pobierz stary film



Słuchaj na:

PodBean

Spotify

Pobierz audio w mp3



W dzisiejszym artykule dowiemy się kilku krytycznie ważnych dla Twojego zdrowia informacji dotyczących zagrożeń związanych z polami elektromagnetycznymi i ich wpływem na ludzkie ciało, oraz tym, co możesz zrobić, aby się chronić przed tą środowiskową toksyną.


Zachęcam, aby krytycznie podejść do poniższych informacji i zapoznać się z badaniami naukowymi na własną rękę, ponieważ nie jestem fizykiem ani lekarzem. Wszystkie badania, do których będę się odnosić znajdują się na dole tego artykułu. A dzisiaj przypomnimy sobie co to jest pole elektromagnetyczne, jak funkcjonują mechanizmy stojące za tak negatywnymi skutkami promieniowania pochodzącego z Twojego telefonu komórkowego lub routera Wi-Fi oraz co możesz zrobić, aby już dziś znacznie zmniejszyć swoją ekspozycję na tą niewidzialną toksynę. Jeśli chcesz znać odpowiedzi na te pytania to serdecznie zapraszam do dalszej lektury. 😉


Szybki abstrakt: 1. Czym jest pole elektromagnetyczne?

2. Nadmiar wapnia, tlenku azotu, fosfolipaza i proteaza. Jak dochodzi do niszczenia naszego własnego DNA?

3. Stres oksydacyjny i blokowanie wytwarzania melatoniny.

4. Dobrze, no ale, co to wszystko ma dla mnie znaczyć?

5. Czym w ogóle jest 5G? 6. Gdzie już działa 5G? 7. Elektrowrażliwość w praktyce.

8. Co możesz zrobić, by się chronić?

9. Suplementy diety pomocne w zwalczaniu negatywnych efektów EMF

Źródła i badania naukowe


Czym jest pole elektromagnetyczne?


Pole elektromagnetyczne, z angielskiego EMF, inaczej Electromagnetic Field jest stanem przestrzeni, w którym na cząsteczki mające ładunek elektryczny działają siły danego pola elektromagnetycznego. Zaburzenie rozchodzące się w polu elektromagnetycznym nazywa się falą elektromagnetyczną. Spektrum promieniowania elektromagnetycznego dzieli się na promieniowanie jonizujące, takie jak promienie X czy promieniowanie Gamma, które bezpośrednio niszczą nasze DNA, oraz na promieniowanie niejonizujące, z którego ludzki mózg rozpoznaje 0,05% fal w spektrum kolorów widzialnych. Te zaś są dla nas nieszkodliwe. Promieniowanie słoneczne, generujące UVB jest konieczne do syntezowania witaminy D. Zdrowotne fale w spektrum czerwonym i podczerwonym są konieczne dla optymalnego funkcjownowania naszego organizmu.

Promieniowanie niejonizujące, nie wywołujące bezpośrednich uszkodzeń naszego DNA, zostało określone mianem bezpiecznego dla zdrowia ludzi. Do promieniowania niejonizującego zaliczają się również fale mikrofalowe.


Wszyscy wiedzą, jaki wpływ mają fale mikrofalowe, stosowane w mikrofalówce, na cząsteczki wody, ale nie wszyscy wiedzą, że odmianą fal mikrofalowych jest promieniowanie z telefonów komórkowych, urządzeń bluetooth, czy ruterów WiFi. Oczywiście różnica to natężenie pola. Chociaż mikrofala i wifi używają podobnej częstotliwości: 2,4 GHz, to jednak natężenie wifi jest o ponad 1000 razy słabsze niż wewnątrz mikrofali. Mechanizm stojący za negatywnym wpływem niejonizujących fal mikrofalowych oddziaływuje z naszym organizmem w trochę inny sposób, ponieważ odbywa się to na poziomie biochemicznym.


Nadmiar wapnia, tlenku azotu, fosfolipaza i proteaza. Jak dochodzi do niszczenia naszego własnego DNA?


Jednym ze sposobów, dzięki któremu możemy zrozumieć jak EMF wpływają na komórki naszego ciała jest przyjrzenie się funkcjonowaniu wapnia. Wapń jest najczęściej kojarzony z mocnymi kośćmi czy zębami. Nie jest on jedynie ważny jeśli chodzi o strukturę naszego ciała, ale jest również istotny na poziomie biochemicznym, działając wewnątrz komórek. Można go sobie wyobrazić jako bodziec oddziałujący na nasze komórki, wykorzystywany w przekazywaniu sygnałów i syntezie neuroprzekaźników. Wapń bierze udział w kurczeniu się mięśni, jest kofaktorem kilku różnych enzymów oraz stymuluje nasze mitochondria do wytwarzania energii.

Zanim wapń rozpocznie swoje działanie w tych wszystkich procesach, musi znaleźć się wewnątrz komórki. Generalnie, koncentracje wapnia są o wiele większe na zewnątrz komórek, niż w ich wnętrzu. Nasz organizm jest inteligentny i jeśli wapń będzie potrzebny do jakiejkolwiek z tych funkcji, zostaje on “wpuszczony” do środka komórki. Wpuszczanie ma miejsce dzięki specyficznemu rodzajowi białek, które można sobie zobrazować, jako pewnego rodzaju drzwi. Znajdują się one na błonie komórkowej i nazywają się napięcio-zależnymi kanałami wapniowymi (po ang.: Voltage-gated Calcium Channels, w skrócie VGCC). Jest to białko kanałowe, które pozwala na przepływ jonom wapnia z zewnątrz komórki do jej wnętrza. Nazwa napięcio-zależne, pochodzi od czujnika napięcia, który jest bardzo czuły na przepływ jonów do lokalnego środowiska elektromagnetycznego. Te kanały wapniowe są szczególnie aktywne na błonach komórkowych w naszych mięśniach, komórkach glejowych w mózgu oraz neuronach. Nasz organizm musi zadbać o ścisłą kontrolę w napięciu elektrycznym tego wapiennego systemu i to właśnie w tym miejscu wkraczają pola elektromagnetyczne. Pierwsze z badań naukowych, któremu się przyjrzymy jest przeprowadzone przez naukowca dr. Martina Palla, który udowadnia, że jednym z mechanizmów, przez który EMF niszczy nasze komórki jest reagowanie z napięcio-zależnymi kanałami wapniowymi. To, co się dzieje, podczas gdy organizm jest wystawiony na pole elektromagnetyczne, to nagły przepływ wapnia do wnętrza komórek. Jest to proces, który niekoniecznie powinien się wydarzyć, ponieważ komórki nie potrzebowały w danym momencie tego dodatkowego wapnia. Warto dodać, że napięcio-zależne kanały wapniowe, są aktywowane przez specyficzne częstotliwości fal elektromagnetycznych.Istnieje kilka modeli ilustrujących tak nagły przepływ wapnia do wnętrza komórek i jeden z nich sugeruje, że fale elektromagnetyczne wpływają na biofizyczne właściwości jonów wapnia, reagując z ich jonową oscylacją. Niektóre częstotliwości rezonują z jonami wapnia, co powoduje napływ wapnia do wnętrza komórek. Kiedy wapń nagle przedostaje się do cytoplazmy komórki, wpływa on na wiele różnych funkcji organelli komórkowych, co oznacza, że może się przedostać nawet do mitochondriów. Jeśli dotrze do mitochondriów, powoduje on obrzęki oraz przerwanie się membran zewnętrznych. Może również powodować dysfunkcję mitochondrialną, poprzez napływ reaktywnej formy tlenu, powodując śmierć komórki. Jeśli niespodziewany napływ wapnia dostanie się do jądra komórkowego, moduluje on transkrypcję genów, co generalnie również prowadzi do śmierci komórki. Nadmiar jonów wapnia również wpływa na wiele białek, regulując ich fosforylację, co aktywuje pewne enzymy nazywane fosfolipazą i proteazą. Są one powiązane z niszczeniem membran, białek czy cytoszkieletu, mogąc również niszczyć nasze DNA.

Stres oksydacyjny i blokowanie wytwarzania melatoniny


Podsumowując, głównym mechanizmem stojącym za tak szkodliwymi skutkami nadmiernego napływu jonów wapnia do komórek jest stres oksydacyjny. Stres oksydacyjny prowadzi do zmian hormonalnych układu neuroendokrynnego. Kiedy mamy do czynienia z dodatkowymi napływami wapnia, nasza przysadka mózgowa zaczyna się kalcyfikować, oraz zaczyna produkować hormon ACTH w nadmiernych ilościach. ACTH instruuje nasze nadnercza do wytwarzania hormonów stresu takich jak kortyzol. EMF wpływa również na szyszynkę w mózgu, która interpretuje elektryczną naturę promieniowania jako źródło światła, przez co blokuje wytwarzanie melatoniny, naszego hormonu snu oraz potężnego przeciwutleniacza.


Jakby tego było mało, to w badaniach naukowych, krótkookresowe wystawienie gryzoni na fale EMF skutkowało większym stężeniem hormonów stresu. Kiedy szczury laboratoryjne były wystawione na długotrwałe promieniowanie EMF, skutkowało to depresją, poprzez dysfunkcję nadmiernie aktywowanych komórek neurowydzielniczych. Dodatkowy skutek wycieku wapnia jest powiązany z endogenną substancją nazywaną tlenkiem azotu. Tlenek azotu wydzielany w normalnych ilościach, na przykład podczas opalania się na słońcu, ćwiczeń siłowych lub kiedy jemy buraki czy gorzką czekoladę, działa jako środek rozszerzający naczynia krwionośne, dzięki czemu mamy lepszy przepływ krwi do mięśni i do mózgu. Poprzez chroniczną ekspozycję na EMF pewne enzymy reagują na nadmiar wapnia przez co są aktywowane i wydzielają dodatkowy tlenek azotu. Tlenek azotu zaczyna reagować z dysmutazą ponadtelnkową tworząc wolne rodniki tlenowe, takie jak nadtlenoazotan, który jest bardzo niebezpiecznym utleniaczem. Wysokie stężenia nadtlenoazotanu rozpoczynają coś, co się nazywa kaskadą nadtlenoazotanu przez co tworzą wolne rodniki, takie jak rodnik hydroksylowy, który reaguje ze wszystkim, co spotyka na swojej drodze. Skutkami kaskady nadtlenoazotanowej jest niszczenie komórek, stres oksydacyjny, uszkadzanie membran komórkowych i zapalenie neuronalne.


Jakby tego było mało, tlenek azotu łączy się z częścią mitochondriów nazywaną oksydazą cytochromu. Blokuje on łańcuch transportu elektronów, przez co nie może on prawidłowo funkcjonować. Łańcuch transportu elektronów jest ścieżką, przez którą wytwarzana jest energia do życia, czyli ATP. Nadmiar tlenku azotu zatrzymuje ten proces jak również hamuje pewne enzymy w cytochromie P450, który jest odpowiedzialny za metabolizm witaminy D i detoksyfikację komórkową. Możliwe jest, że podniesiony poziom tlenku azotu zmaniejsza syntezę takich hormonów jak testosteron, progesteron czy estrogen.


Możesz sobie pomyśleć, że przecież od małej ilości stresu oksydacyjnego nikt jeszcze nie umarł, przecież do neutralizowania negatywnych skutków EMF mamy nasze wewnętrzne systemy antyoksydacyjne. Niestety, istnieją również badania, które wykazują, że EMF zmniejsza nasz naturalny poziom antyoksydantów. Jeden z nich nazywa się glutation. Badania na zwierzętach wykazały, że EMF o częstotliwości 900 MHz, czyli podobnej do tej, którą emitują nasze telefony komórkowe po jedynie 2h ekspozycji, prowadzą do znacznego zmniejszenia się poziomu glutationu i katalazy – dwóch potężnych naturalnych antyoksydantów.


Podsumowując: Negatywne działanie fal EMF może objawiać się bólami głowy, mentalną mgłą, problemami ze wzrokiem, rozdrażnieniem, stanami lękowymi, niskim libido, depresją, wymiotami, zmęczeniem, zaburzeniami snu, utratą motywacji i zmniejszoną energią.


Dobrze, no ale co to wszystko ma dla mnie znaczyć?